Wrocławianie pomagają ratować zwierzęta
Już po raz trzeci w sieci sklepów Żabka na terenie Wrocławia zbierane będą pieniądze dla najbardziej potrzebujących zwierząt będących pod opieką Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami – Oddział we Wrocławiu. Akcja potrwa do końca sierpnia 2010 roku.
-Rocznie na terenie Wrocławia i okolic ratujemy życie kilku tysiącom zwierząt, każde z nich wymaga drogiego ,specjalistycznego leczenia. Potrzeby finansowe w czasie wakacji wzrastają, właśnie w tym okresie najwięcej zwierząt jest porzucanych i źle traktowanych.
Wielokrotnie interweniujemy w sytuacjach dramatycznych, kiedy zwierzęta są zaniedbywane, chore lub maltretowane. Środki zebrane dzięki akcji współorganizowanej z siecią sklepów Żabka pozwolą nam przede wszystkim na spłacenie długów w lecznicach weterynaryjnych oraz na zakupienie profesjonalnego sprzętu ratunkowego – mówi Mateusz Czmiel, inspektor wrocławskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
-To już trzeci rok owocnej współpracy z TOZ we Wrocławiu - liczymy, że po raz kolejny mieszkańcy Wrocławia włączą się w tę szczytną akcję i w tym roku uda się zebrać jeszcze więcej funduszy na rzecz ratowania zwierząt - mówi Jacek Spychała – rzecznik prasowy Żabka Polska S.A.
-TOZ to organizacja pozarządowa. Utrzymujemy się dzięki prywatnym darczyńcom oraz dotacjom w Urzędu Miasta Wrocław w formie karmy dla bezdomnych zwierząt oraz talonów sterylizacyjnych. Dzięki temu, Wrocław jest pierwszym miastem w Polsce, gdzie przeprowadza się sterylizację bezdomnych kotek, ograniczając znacznie w ten sposób populację wolno żyjących zwierząt. Oprócz tego odebrane przez nas zwierzęta nie trafiają do schroniska.
Trzymamy je w naszych prywatnych domach, gdzie są leczone i czekają na nowego właściciela. Bywa niekiedy, że w naszych domach jest 10 psów i kotów, widać niestety jak wiele zwierząt jest źle traktowanych. Każdy członek naszej organizacji pomaga społecznie, robimy to z miłości do zwierząt. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o naszej organizacji wejdź na www.toz.wroclaw.pl – dodaje Mateusz Czmiel.


Drukuj
Wykop

