18.02.2010 r.

Brytyjskie spółki w polskiej kampanii na rzecz OZE

Choć w porównaniu z innymi krajami europejskimi Polska stosunkowo wolno przechodzi na energię odnawialną, w swoim dążeniu do nadrobienia zaległości i spełnienia unijnych standardów ten sektor polskiego rynku stworzy spółkom brytyjskim ogromne możliwości.

Martin Oxley, Prezes Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej (BPCC), powiedział: – Dwa najbardziej dziś interesujące obszary polskiej gospodarki to infrastruktura i energetyka. Fakt, że Polska planuje zwiększenie do roku 2020 udziału energii generowanej ze źródeł odnawialnych z obecnego poziomu 3% do 20% oznacza, że w tej dziedzinie konieczne będą ogromne inwestycje.

Przykładem wykorzystania odnawialnych źródeł energii może być Białystok. Przez 30 lat odpady z gospodarstw domowych tego miasta składowane były na trzech ogromnych wysypiskach w Hryniewiczach, a nieprzyjemny zapach wydobywających się z nich gazów przeszkadzał mieszkańcom. Dziś, dzięki inwestycji brytyjskiej firmy Ener-G, gazy te przerabiane są na energię elektryczną.

Od stycznia 2009 roku zakład biogazu w Hryniewiczach wyprodukował 1150 kWh energii elektrycznej, zapewniając prąd 5100 okolicznym domom. Poprzez zanurzanie szybu głęboko w stertę fermentujących odpadów uzyskuje się wysokokaloryczny gaz, jakim jest metan. Po odpowiednim spreparowaniu jest on pompowany do kotła, w którym ulega spaleniu. Zasila w ten sposób generator wytwarzający elektryczność, którą sprzedaje się następnie lokalnym firmom energetycznym.

Z tego rodzaju inwestycjami wiąże się zwykle ryzyko – nie ma pewności, że ilość gazu będzie wystarczająca ani że jego skład chemiczny będzie odpowiedni. Podobnie jak w przypadku odwiertów w poszukiwaniu ropy nie można zagwarantować, że inwestycja będzie opłacalna. Spółka Ener-G nie zakończyła jeszcze prac budowlanych. Aby zmaksymalizować pozyskanie gazu i umożliwić generowanie większej ilości energii, instalowane będą kolejne szyby. Wszystko wskazuje jednak na to, że zakład biogazu w Hryniewiczach odniesie sukces.

Niezależnie jednak od jej przyszłości, białostocka inwestycja przyniosła już szereg korzyści. Pozwoliła w znacznym stopniu ograniczyć nieprzyjemny zapach wydobywający się z wysypisk. Należący w całości do miasta zakład gospodarki komunalnej obsługujący wysypiska nie musi ponosić kosztów ich odgazowywania (którego wymagają przepisy), otrzymuje ponadto część zysków ze sprzedaży energii elektrycznej. Korzyści odnosi również środowisko naturalne, gdyż uzyskiwana w Hryniewiczach energia jest całkowicie odnawialna, a zatem kwalifikuje się do tzw. zielonego certyfikatu.

Inną brytyjską inwestycją na terenie Polski w dziedzinie energii odnawialnej jest wykorzystująca bioodpady elektrociepłownia Torftech w Świdnicy, która zacznie przynosić zyski w maju. Zakład utylizuje słomę odpadową z produkcji zbóż – zaawansowany technologicznie kocioł suszy surowiec podczas jego zgazowania, wytwarzając w ten sposób energię elektryczną.

Pozostałości słomy używane są do użyźniania pól. Zakład Torftech o mocy 5 MW wytwarza zarówno energię cieplną, jak i elektryczną, a gorąca woda z kotła zostanie w zimie wykorzystana do ogrzania okolicznych domów. Słoma dla elektrociepłowni, która zgazowuje rocznie półtorej tony tego surowca, pochodzi z lokalnych gospodarstw rolnych zlokalizowanych w promieniu 20–30 km od Świdnicy.

Dotychczas spółka wytwarzała w Polsce kotły na eksport, m.in. na rynek kanadyjski, holenderski, duński czy niemiecki. Zakład w Świdnicy jest pierwszym projektem komercyjnym uruchomionym przez Torftech w Polsce.

Powyższe przykłady pokazują zarówno sposoby wdrażania w Polsce innowacyjnej brytyjskiej technologii, jak i ogromny potencjał polskiego rynku energii odnawialnej.

24 lutego BPCC zorganizuje drugie Forum energii odnawialnej, którego celem będzie zbadanie potencjału (oraz ograniczeń) Polski jako kraju, w którym można inwestować.

Źródło: CSRinfo
Drukuj   Delicious Delicious   wykop.pl Wykop