27.11.2009 r.

Anatomia społecznie odpowiedzialnego inwestowania - SRI

Natalia Ćwik
Społecznie odpowiedzialne inwestowanie

Według definicji organizacji EuroSIF „społecznie odpowiedzialne inwestowanie (SRI) to połączenie celów finansowych inwestora z jego troską o kwestie dotyczące społeczeństwa, środowiska naturalnego, aspekty etyczne oraz ład korporacyjny.” [9]

W historii koncepcji społecznie odpowiedzialnego inwestowania wyróżnia się kilka kamieni milowych [10]:

* Działalność instytucji religijnych - m.in. zaproponowane przez metodystów w XVIII  wieku zasady „używania pieniędzy”, zakładające m.in. unikanie  produkcji, która zagraża zdrowiu pracowników;
* Protesty społeczne przeciwko działaniom wojennym – w okresie wojny w Wietnamie, w Stanach Zjednoczonych pojawiły się protesty m.in. przeciwko firmie produkującej napalm, co doprowadziło do szerszej debaty nt. odpowiedzialnego inwestowania;
* Wycofywanie przez amerykańskich inwestorów kapitału z inwestycji wspierających przemysł w Republice Południowej Afryki jako znak protestu przeciwko apartheidowi.

Współcześnie do największych inicjatyw z zakresu społecznie odpowiedzialnego inwestowania zaliczyć można:

* UN PRI (United Nations Principles for Responsible Investment) – inicjatywa ONZ rozpoczęta w 2005r., dzięki której, przy zaangażowaniu przedstawicieli biznesu i grupy ekspertów, opracowano zasady odpowiedzialnego inwestowania ;
* Rozszerzenie debaty na temat uwzględniania czynników ESG w strategiach inwestycyjnych funduszy emerytalnych na poziomie rządowym w Wielkiej Brytanii [11].

Zwiększone ostatnio zainteresowanie społeczną odpowiedzialnością biznesu zbiega się w czasie z kryzysem na rynkach finansowych. Coraz więcej liderów biznesu przyznaje, że CSR staje się coraz bardziej istotnym elementem zarządzania. Instytut IBM przeprowadził ankietę wśród 224 czołowych przedstawicieli świata biznesu na temat znaczenia CSR w dzisiejszej gospodarce. 60% respondentów stwierdziło, że w ciągu ostatniego roku znaczenie CSR zdecydowanie wzrosło, w czasie gdy zaledwie 6% uznało, że zmalało [12]. Czas pokaże czy zwracanie się w kierunku społecznej odpowiedzialności w tych warunkach wynika z chęci odbudowania wizerunku czy jest efektem nowego, strategicznego podejścia do odpowiedzialnego zarządzania. Czy zainteresowanie CSR przekłada się na wzrost znaczenia odpowiedzialnych inwestycji?

Pomimo kryzysu UN PRI zdobywa kolejnych sygnatariuszy, których liczba osiągnęła już 560 podmiotów. Badanie przeprowadzone przez UN PRI wykazuje, że w ciągu ostatniego roku o 25% wzrosła liczba podmiotów włączających zasady odpowiedzialnego inwestowania do kontraktów (z poziomu 38% do 68%).

Wedle danych organizacji EuroSIF ilość aktywów zgromadzonych w funduszach typu SRI z roku na rok jest coraz większa. Tylko w Stanach Zjednoczonych zgromadziły one 11% wszystkich środków zarządzanych przez fundusze w tym kraju. W Europie wskaźnik ten jest nawet większy - na naszym kontynencie „odpowiedzialny” model inwestowania zyskuje coraz większą popularność. W 2007 roku europejskie fundusze SRI zarządzały aktywami o wartości 2,6 bln euro, co stanowi ok. 17% wszystkich zarządzanych aktywów w Europie.

Etyczny zysk to nie oksymoron

Miernikiem efektywności inwestycji jest i pozostanie stopa zwrotu oraz towarzyszące jej ryzyko. Celem inwestowania jest zwiększenie wartości zainwestowanego kapitału przy zachowaniu określonego poziomu ryzyka. Kwestia zysku jest więc wpisana w definicję inwestowania – lokowanie kapitału zawsze odbywa się z intencją jego pomnożenia. Idea społecznie odpowiedzialnego inwestowania nie zakłada więc, że aspekty etyczne są ważniejsze niż ekonomiczne, a jedynie traktuje te sprawy jako równorzędne. Odpowiedzialna inwestycja musi spełniać obydwa warunki. Czy na obecnym etapie rozwoju SRI osiągnięcie równowagi między zyskiem i etyką jest możliwe?

Wielu przeciwników (lub sceptyków) społecznie odpowiedzialnego inwestowania traktuje kwestię zysku jako podstawowy argument potwierdzający brak racjonalności idei SRI. Ich zdaniem, zyski jakie przynoszą tego rodzaju inwestycje są mniejsze (o ile w ogóle są) niż zyski z inwestycji nie uwzględniających kryteriów ESG, a co za tym idzie - SRI zaprzecza idei inwestowania samej w sobie. Dla przykładu, spółki uważane przez odpowiedzialnych inwestorów za nieetyczne, jak np. firmy przemysłu zbrojeniowego, mogą być bardzo dochodowe; eliminując je z portfolio inwestor pozbawia się cennych aktywów przez co zmniejsza swoje szanse na zysk.

Przeprowadzono szereg analiz finansowych w celu zbadania stosunku SRI do tradycyjnych form inwestowania. Wyniki indeksów giełdowych opartych na spółkach odpowiedzialnych społecznie (takie jak FTSE4Good, DJ Sustainability Index, Domini 400 Social Index) są bardzo zróżnicowane, głównie ze względu na metodologię doboru spółek oraz ilość walorów wchodzących w ich skład.

Przykładowo w latach 2003-2007 FTSE4Good wykazywał znaczącą przewagę nad indeksem FTSE100, jednakże wypracowana na przestrzeni 5 lat przewaga została zniwelowana niemal do zera podczas ostatniego załamania (lipiec 2007 – lipiec 2009), przez co po 7,5 latach inwestycji stopa zwrotu z tego indeksu była wyższa jedynie o 9 proc. Znamienne jest to, że mimo uzyskiwania z reguły wyższych od indeksów bazowych stóp zwrotu, tylko jeden z najbardziej znanych indeksów SRI wypracował zysk w horyzoncie 7,5 lat (do końca lipca 2009 roku).

Indeksem tym jest DJ Sustainability, który zarobił 2,5%, przy spadkach w analogicznym okresie FTSE4Good Index o 3,3%, czy Domini 400 Social Index o 12,1%. Potwierdzenie otrzymanych wyników porównania dostarcza zestawienie przygotowane w czerwcu 2009 roku przez firmę analityczną Morningstar, które pokazało, że ponad połowa z 40 brytyjskich funduszy etycznych mieści się w 3 i 4 kwartylu rankingów wyników za ostatni rok [13].

Powyższa analiza pozwala stwierdzić, że na obecnym etapie, inwestycje typu SRI nie są znacząco bardziej dochodowe niż inwestycje tradycyjne. Z drugiej zaś strony wyniki przytoczonych indeksów wskazują, że można otrzymywać porównywalne stopy zwrotu kierując się etycznymi przesłankami w doborze inwestycji co oznacza, że odpowiedzialni inwestorzy nie muszą być stratni.

Znamienne jest to, że odpowiedzialne inwestycje przynoszą zyski przede wszystkim w dłuższym horyzoncie czasu. Jeżeli firma, aby być postrzegana jako odpowiedzialna społecznie, musi inwestować w technologie, bądź projekty proekologiczne, to w krótkim horyzoncie ponosi duże nakłady inwestycyjne (czy to wykorzystując kapitały własne, czy finansując je kredytem rozłożonym na lata). Takie projekty moment opłacalności uzyskują najczęściej po wielu miesiącach, co powoduje, że w początkowych okresach przepływy pieniężne generowane przez te firmy są niższe niż w przypadku przedsiębiorstw, które nie realizują takich inwestycji. W długim horyzoncie jednak rentowność projektów przekłada się na wzrost wartości firmy i wymierne korzyści dla jej właścicieli.

Jednak nie każda forma CSR musi angażować znaczne nakłady inwestycyjne. Społecznie odpowiedzialne zachowania firm, takie jak dobre traktowanie swoich pracowników, skutkują większą ich lojalnością i zmniejszoną rotacją kadry, co w znacznym stopniu wpływa na efektywność pracy. Większe zadowolenie z wykonywanej pracy często przekłada się na utrzymanie lepszych kontaktów z klientami i większe ich zadowolenie. Zmniejsza to ryzyko funkcjonowania biznesu. co powinno być pozytywnie odbierane przez potencjalnych inwestorów. Z reguły jednak działania CSR są integralną częścią długofalowej strategii firmy, przez co mogą one być niedoceniane przez inwestorów o krótkim horyzoncie inwestycyjnym, kierujących się wyłącznie kategoriami ekonomicznymi przy wyborze spółek.

Społeczna odpowiedzialność ma sens nie tylko z perspektywy inwestowania, ale z perspektywy działalności gospodarczej w ogóle. Odpowiedzialni inwestorzy uznają, że firmy zarządzane odpowiedzialnie, prowadzące działalność w sposób zrównoważony, sprawniej zarządzają ryzykiem, mają lepsze relacje z otoczeniem i szybciej dostosowują się do prośrodowiskowych regulacji.

Tzw. „business case”, argument biznesowy, stojący za społeczną odpowiedzialnością biznesu, jest dla nich oczywisty. Stabilność przepływów pieniężnych w wyniku utrzymania wyższego zadowolenia w relacjach z  klientem oraz silniejszych związków ze społecznością, bezpośrednio wypływa nie tylko na wyniki finansowe firm, ale także ich pozycję konkurencyjną i umiejętność radzenia sobie w czasie kryzysu [14]. Można powiedzieć zatem, że z tej perspektywy odpowiedzialny inwestor to po prostu inwestor racjonalny – niezależnie od tego czy kieruje się osobistym przekonaniem o słuszności społecznej odpowiedzialności biznesu czy nie, wybierając SRI wybiera po prostu najlepszą, najbardziej racjonalną z ekonomicznego punktu widzenia formę inwestowania.

W tym miejscu warto przytoczyć teorię kapitalizmu grup interesu [15]. Zakłada ona, że przedsiębiorstwo jest częścią społeczeństwa, a nie odrębnym bytem, skoncentrowanym tylko na realizacji celów finansowych. Jedną z podstawowych zasad kapitalizmu grup interesu jest zasada współdziałania interesariuszy na rzecz wspólnego dobra - kapitalizm funkcjonuje dzięki temu, że grupy interesu, poprzez współpracę, zaspokajają swoje potrzeby. Kapitalizm działa ponieważ przedsiębiorcy i menedżerowie potrafią nawiązywać i utrzymać porozumienia z grupami interesu, zamiast występować w charakterze przedstawicieli kapitału.

Ponownie odwołać się możemy do doświadczenia Grupy SABMiller: Sukces rynkowy w dużym stopniu zależy od dobrobytu społeczeństwa, z którego pochodzą nie tylko klienci, ale również dostawcy i pracownicy. Wszelkie inicjatywy podnoszące dobrobyt społeczeństwa mają więc sens gospodarczy.



Drukuj   Delicious Delicious   wykop.pl Wykop