04.02.2008 r.

Dług ekologiczny: kto jest dłużnikiem?

Szkody środowiskowe powodowane przez kraje bogate w nieproporcjonalny sposób dotykają kraje biedne i kosztują je więcej niż ich cały dług zagraniczny, to wyniki pierwszego badania kosztów wpływu krajów na środowisko (ecological footprints).
Badanie prowadzone przez Thara Srinivasan, University of Kalifornia, Berkeley, ocenia wpływ intensyfikacji rolnictwa, wylesiania, nadmiernych połowów, utraty obszarów namorzynowych, naruszania warstwy ozonowej i  zmiany klimatu w 40-letnim okresie czasowym od 1961-2000 roku.
W przypadku zmiany klimatu badacze nakreślili również prawdopodobne skutki jakie mogą się pojawić pod koniec tego wieku.

Jak powiedział współautor badania Richard B. Norgaard, profesor UC Berkeley, „do pewnego stopnia kraje bogate rozwinęły się kosztem biednych. Być może, to jest jedna z przyczyn, dla których pozostają biedne. Tej zależności nie widać dopóki nie przeprowadzi się wyliczeń jak w poniższym badaniu.”

Kalkulacja i metodologia

Wyliczenie ekologicznego wpływu krajów o niskim, średnim i wysokim dochodzie per capita zostało przeprowadzone w oparciu o dotychczasowe oceny ekonomistów środowiskowych, którzy usiłowali połączyć finansowe wyniki ze stratami środowiskowymi, o dane z onz-towskiego Millennium Ecosystem Assessment  oraz raportów Banku Światowego.

Ze względu na ogromną skalę i naturę takiego rachunku, badacze z Berkeley ograniczyli badanie do sześciu obszarów działalności człowieka. Skutki działalności ludzkiej trudne do oszacowanie takie jak utrata siedlisk, bioróżnorodności i efekty zanieczyszczeń przemysłowych zostały pominięte. W związku z tym, jak podkreślają badacze, szacowane koszty finansowe w raporcie są na poziomie minimum.
„W ciągu ostatniej połowy stulecia, ludzkość zmieniła swoje naturalne środowisko w niespotykanym dotąd  tempie i skali”, powiedziała Srinivasan, zauważając jednocześnie, że populacja w ciągu ostatnich 50 lat podwoiła się osiągając 6.5 miliarda. ”Co jest niewiadomą to, które kraje pociągają za sobą szkody ekologiczne, a które za nie płacą”.
Wpływ środowiskowy

Jak powiedział  Norgaard jak dotąd największym środowiskowym skutkiem jest zmiana klimatu, która została oceniona we wcześniejszych studiach. Obecne badanie jedynie poszerza tą ocenę, włączając inne ludzkie działania i koszty środowiskowe.

Badanie w jasny sposób dowodzi, że podczas gdy wylesianie i intensyfikacja rolnictwa mają największy wpływ na kraj, w którym zachodzą, to skutki takie jak zmiana klimatu czy naruszanie warstwy ozonowej dotykają wszystkie kraje.

Kraje o niskim dochodzie per capita będą ponosiły negatywne skutki zmiany klimatu czy „dziury” ozonowej, których źródłem są gazy cieplarniane i związki chemiczne niszczące warstwę ozonową tworzone przez pozostałe kraje” powiedziała Srinivasan.

Ocenia się, że zmiana klimatu przyniesie intensywniejsze sztormy i ekstremalne warunki pogodowe, włączając w to susze i powodzie, a z nimi wzrost chorób zakaźnych. Naruszenie warstwy ozonowej wpłynie na zdrowie, ze wzrostem zachorowań na raka skóry, katarakty i ślepotę. Wszystkie te skutki dotkną kraje biedne w sposób nieproporcjonalny do ich udziału w przyczynach.

Co więcej zmiana klimatu i dziura ozonowa, nadmierny połów, konwersja obszarów namorzynowych  i bagnisk w farmy krewetek są tymi obszarami, w których kraje bogate przenoszą ciężar kosztów na kraje biedne.

„Owoce morza pochodzące z i tak już zredukowanych łowisk w krajach biednych kończą swoją drogę na talerzu konsumenta z krajów bogatych i średnio zamożnych” przyznała Srinivasan. „Taka sama sytuacja ma miejsce w przypadku farm krewetek. Małe i rzadkie siedliska namorzynowe zostają wycięte, koszt ponoszony przez kraje o niskich i średnich dochodach”.
Najważniejszym kosztem jest utrata ochrony antysztormowej, która jak niektórzy uważają była jednym z czynników wysokiej liczby ofiar podczas tsunami w Azji Południowo-Wschodniej w 2005 roku.
Z drugiej strony wylesianie, zmniejsza ochronę przeciwpowodziową i przyczynia się do erozji gleby, wpływa na obieg wody oraz na łowiska. Z kolei intensyfikacja rolnictwa prowadzi do zanieczyszczenia wody przez pestycydy i nawozy oraz do utraty bioróżnorodności.
Dług ekologiczny przekracza dług finansowy

Jak zauważyła Srinivasan kiedy wszystkie te skutki zostaną zebrane i dodane,  wpływ środowiskowy krajów o wysokim PKB jest przenoszony na kraje biedne, i co więcej jego wielkość przekracza dług finansowy, który obecnie ma wartość 1.8 biliona międzynarodowych dolarów*. „Ekologiczny dług znacznie przekracza długi finansowe krajów biednych” dodała.

Co ciekawe badanie pokazało, że kraje o średnim PKB mają taki sam wpływ na kraje biedne jak kraje o wysokim PKB. Wpływ krajów o niskim PKB na kraje bogate, jest mniejszy niż 1/3 wpływu środowiskowego krajów bogatych na biedne.

Norgaard przyznał, że “były kontrowersje wokół tego czy można takie badanie i wyliczenia przeprowadzić we właściwy sposób. Wiele z nich to próba ignorowania wniosków z badań. To, co chcieliśmy osiągnąć to zwrócić uwagę ludzi i zmusić ich do myślenia o sytuacji. A jeśli nie wierzysz, przeprowadź to badanie sam i zrób je lepiej”.
Angielska notka o badaniu:
Srinivasan led the three-year study in collaboration with Norgaard, who provided economic expertise; John Harte, professor of energy and resources at UC Berkeley, who initiated the idea and the basic framework for the study; post-doctoral fellow Susan Carey of the UC Berkeley Department of Environmental Science, Policy and Management; Reg Watson, a senior research fellow at the Fisheries Centre at the University of British Columbia; UC Berkeley Energy and Resources Group graduate students Adam B Smith, Amber C. Kerr, Laura E. Koteen and Eric Hallstein; and former UC Berkeley post-doctoral fellow Paul A. T. Higgins, who is now at the American Meteorological Society in Washington, D.C.
* International dollars are U.S. dollars adjusted to account for the different purchasing power of different currencies.

Źródło: CSRinfo

Drukuj   Delicious Delicious   wykop.pl Wykop

Komentarze

  • 27.03.2012 08:33 ch.j ci w cztery litery ty stara proco pierdolona na chuj mi sie tu pusczasz lepiej ić do tvn. pożadny facet by cie kijem nie dotknoł a co dopiero kutasem po ryju wypierdalaj mi z tąd