Newsletter

Ekspercki newsletter. Sama esencja. Chcę to mieć!

22.07.2020

Nowa wartość sprawozdawczości

Nowa wartość sprawozdawczości

„Sprawozdanie CSR-owe nabiera coraz większego znaczenia. Nie można już podejmować decyzji inwestycyjnych bez dodatkowych informacji niefinansowych, które znajdują się w raportach CSR”

O najważniejszych praktykach ładu korporacyjnego, powiązaniu wynagrodzenia managerów z realizacją wskaźników ESG oraz roli audytu wewnętrznego w firmie rozmawialiśmy podczas tegorocznej konferencji Raportowanie ESG z Krzysztofem  Burnosem, biegłym rewidentem i byłym prezesem Polskiej Izby Biegłych Rewidentów.


CSRinfo: Obszar ładu korporacyjnego wydaje się być najbardziej rozpoznawalnym elementem raportowania. Czy może Pan ocenić jako biegły rewident, członek rad nadzorczych i czytelnik raportów, prezentacja których praktyk ładu korporacyjnego sprawia firmom największą trudność?

Krzysztof Burnos: Czytając raporty CSR przede wszystkim nie mam przekonania, czy te informacje nie służą bardziej spełnieniu wymogu regulacyjnego niż przekazaniu ważnych niefinansowych informacji otoczeniu. Oczywiście analizując raporty można zauważyć postępy czynione z roku na rok, ale wciąż istnieją kwestie wymagające dalszego doskonalenia. Część organizacji w  swoich  raportach w odniesieniu do ładu korporacyjnego (np. w kwestii procedur antykorupcyjnych) ogranicza się jedynie do informowania, że pewna polityka antykorupcyjna została wdrożona i że spółka przestrzega regulacji. Czasami w sprawozdawczości pojawiają się listy zidentyfikowanych czynników ryzyka, takich jak np. wręczenie prezentów, udział w przetargach, kontrole instytucji państwowych, ale brakuje ich powiązania z kluczowymi dla spółki operacjami. Brak też często informacji o faktycznych procedurach, które zostały wdrożone w celu mitygacji tych ryzyk.

Drugi interesujący obszar raportowania dotyczy kodeksu etyki i zgodnego z nim działania. Jedna ze spółek poinformowała, że kodeks etyki został opracowany i przekazany mailowo wszystkim pracownikom. Czytając taki raport mam poczucie niedosytu: zadaję sobie pytanie czy ten proces został skutecznie wdrożony, w jaki sposób przestrzeganie kodeksu etyki jest monitorowane i jak sprawdzane są potencjalne zachowania odbiegające od tych zasad?

Kolejny przykład to zapewnienie interesariuszy, że polityki antykorupcyjne są przestrzegane przez partnerów biznesowych czy dostawców. W jednym z raportów czytamy, że wszyscy dostawcy zostali poinformowani o politykach i procedurach antykorupcyjnych. W rzeczywistości jest to zbyt skąpa informacja i nie pozwala czytelnikowi-interesariuszowi zrozumieć, w jaki sposób i czy skutecznie tego typu działanie wpływa na realizację celów CSR w działaniach antykorupcyjnych. Informacja o wdrożonych u dostawcach procedurach mogłaby zostać zwizualizowana wskaźnikami (np. zadeklarowane zasady działania antykorupcyjnego  wpisane prawnie w kontrakty z partnerami). Brak jest również informacji dotyczących sposobu monitorowania przestrzegania klauzul antykorupcyjnych przez partnerów oraz informacji o tym, co się dzieje się w przypadku łamania uzgodnionych zasad i jakie konsekwencje są wyciągane. Myślę, że wciąż brakuje także ilościowych wskaźników, pełniej obrazujących funkcjonowanie procedur antykorupcyjnych oraz ich skuteczności.

CSRinfo: Z tego co Pan mówi wynika, że brakuje powiązań z pewnymi informacjami. Może taka praktyka istnieje wewnątrz organizacji, ale te dwie kropki nie zostały połączone w raporcie? Nawiązując do obecnej sytuacji COVID-19: pamiętam, że społeczeństwo było oburzone tym, że prezesi wielkich banków, np. w Wielkiej Brytanii, w 2008 roku, mimo kryzysu finansowego, pobierali wysokie odprawy. Dzisiaj natomiast słyszymy, że prezesi obcinają wynagrodzenia do symbolicznej złotówki. Dużo się w tym zakresie zmienia. Czy Pana zdaniem nowe regulacje mogą pozytywnie wpłynąć na rozwój kwestii ESG w spółkach?

Krzysztof Burnos: Zmiany dotyczące wynagrodzeń zostały wprowadzone w Ustawie o Ofercie Publicznej[1]jeszcze w tym roku każda spółka publiczna powinna przyjąć określoną politykę wynagrodzeń. W publikowanych dotychczas sprawozdaniach CSR znajdujemy jedynie ogólne podsumowania. To przede wszystkim dane statystyczne na temat średniego wynagrodzenia, mediany wynagrodzeń w firmie, podziału wynagrodzeń między kobietami a mężczyznami (także w zarządzie) czy średniego wynagrodzenia głównych grup zawodowych. Czytelnik sprawozdania CSRowego wciąż nie ma szerszego zrozumienia, jaka jest polityka wynagradzania w spółce i jej powiązania z odpowiedzialnością społeczną. Wspomniana regulacja może spowodować, że informacje na temat polityk wynagrodzeń będą pełniejsze. W przypadku zmiennych składników wynagrodzeń zarządów, nowe przepisy wymagają, żeby powiązać je nie tylko z wynikami finansowymi, ale również z wynikami pozafinansowymi, takimi jak  zapobieganie negatywnym wpływom funkcjonowania spółki na otoczenie. Interesujące jest to, że nowe przepisy nie dotyczą wyłącznie spółek, które są zobowiązane do sporządzania raportów CSR, ale wszystkich spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych. Wydaje mi się, że wpływ tego obszaru na raporty spółek może być istotny i bardzo ciekawy.

CSRinfo: Znane są także przykłady powiązywania wynagrodzeń zarządu z konkretnymi wskaźnikami ESG np. emisyjnością albo wypadkowością – być może to będzie ten kierunek. Czy jest taki obszar ładu korporacyjnego, na który powinniśmy szczególnie zwrócić uwagę będąc dyrektorem finansowym lub osobą zajmującą się w spółce obszarem CSR?

Krzysztof Burnos: Na pewno jest to wciąż różnorodność i właściwe adresowanie związanych z nią kwestii, jak chociażby udziału kobiet w organach nadzorczych czy zarządach, w których wciąż dominują mężczyźni. Różnorodność, jak wiemy, daje szerszą perspektywę budowania strategii dla spółki czy rozwiązywania problemów. Równie istotna jest różnorodność pokoleniowa i ta kwestia także nie jest jeszcze do końca doceniona – wymaga to czasu i zmian. To co jest ważne dla mnie, z punktu widzenia członka rady nadzorczej, ale również interesariusza spoza spółki, podczas czytania sprawozdania CSR to konieczność rozważenia, czy informacje, które się w nich znajdują są rzeczywiście prawdziwe, czy nie są zniekształcone i w związku z tym czy nie powinny podlegać niezależnej weryfikacji. Jesteśmy już po pierwszym roku, w którym spółki eksperymentowały i uczyły się raportowania. Na dzisiejszym etapie można uznać, że umiejętność ta  jest opanowana w stopniu dość zaawansowanym. A jednak gdy czytam o zadeklarowanym przez spółki  doskonaleniu w pewnych obszarach funkcjonowania organizacji czy realizowanych celach CSR-owych to stale zadaję sobie pytanie: czy to jest dobrze zmierzone? Czy nie ma błędu? Czy ktoś niezależny od autorów tej informacji nie powinien zweryfikować tego raportu, żebym czuł większy komfort, polegając na tych danych w moich decyzjach.

CSRinfo: Czyli rekomendowałbyś radom nadzorczym, żeby jednak zachęcały zarząd do audytowania danych w raportach?

Krzysztof Burnos: Myślę, że to jest dobry krok. Pamiętajmy, polityki czy procedury opisywane w raportach CSR mają tylko wtedy właściwe znaczenie, jeżeli działają skutecznie. W raportach znajdują się opisy tych polityk, ale nie wiemy de facto, czy procedury je realizujące są skuteczne: tego brakuje. W przypadku spółek amerykańskich, zarząd zobowiązany jest prawnie do potwierdzenia skuteczności działania kontroli wewnętrznych w obszarach sprawozdawczości finansowej. Uważam, że należy rozważyć zobowiązanie zarządu do jednoznacznego potwierdzenia, że polityki i procedury, o których raport CSR informuje zostały skutecznie wdrożone.

CSRinfo: A jaką widziałby Pan rolę audytu wewnętrznego, jeśli chodzi o kwestię CSR w strategii czy polityki w firmie?

Krzysztof Burnos: Uważam, że rola audytu wewnętrznego jest kluczowa. Sprawozdanie CSR-owe nabiera coraz większego znaczenia. W zasadzie teraz nie można podejmować decyzji inwestycyjnych bez dodatkowych informacji niefinansowych, a te informacje znajdują się właśnie w raportach CSR. Jeśli nie są one audytowane przez niezależnych audytorów zewnętrznych to istotne jest, aby zapewnić alternatywne sprawdzenie ich skuteczność kontroli wewnętrznych, które dotyczą procesu sporządzania raportu CSR. Zadanie to wykonać może właśnie audyt wewnętrzny. Z pewnością wymaga to dodatkowych zasobów finansowych czy czasowych po stronie spółki, ale zalecałbym wykorzystanie wiedzy i kompetencji komórek audytu wewnętrznego do realizacji tego typu zadań.


[1] Ustawa z dnia 16 października 2019 r. o zmianie ustawy o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. 2019 poz. 2217.